Jednak nie umiem gotować.. | "Ale pompa już pękła!"
Od wczoraj jako chora osoba na gryype pospolitą leżakuje w domu ciesząc się niebagatelnie i omijając kilka ważnych rzeczy w szkole. Ale szczeże mówiąc jakoś mnie to za dużo nie obchodzi, potem najwyżej się to nadrobi :) Tak więc wyczerpana fizycznie i psychicznie stwierdziłam że ta paczka muffinków do samodzielnego zrobienia, leżąca od poniedziałku na blacie, zaczyna mnie irytować. Krótka kobieca decyzja i tak oto Narami postanowiła zrobić Muffinki czekoladowe ze skórka pomarańczy dla całej rodziny :) Póściła sobie muzykę z laptopa mamy i zabrała się do przesiewania masy kakaowej z dodatkiem skórki pomarańczowej przez sitko (nienawidze skórki poarańczowej więc ją odsiewałam). Po odsianiu jej razem z całym cukrem na oko docukrzyłam tyle ile powinnam i zaczęłam czytać dalej: 100ml oleju i wody. Z racji tego że nie mogłam znaleść mmiarki odlałam mniej więcej połowe szklanki tego i tego i wlałam do białej miseczki. Wyszło chyba trochę za dużo ale pa licho! Czytam dalej: 2 jajka. Jajka akurat rozbiły się bez problemu więc wszystko było jak ta lala! Mikser i ową czekoladową lekko za płynną masę do papierowych foremek! Chyc, jeszcze na jedną metalową zostało a to dziwne bo zwykle brakuje na owe 12 papierowych. Co dalej? Na 15-20min do rozgrzanego piekarnika. To na 175*C i zadowolona zaczęłam myć naczynia :)po umyciu poszłam na moment do siebie do pokoju. Po co? Teraz to zabijcie mnie nie pamiętam! Ale uwagę mom przykuły zdjęcia chrześnicy leżące na biurku. Oglądając je sięgnęłam po inne i tak mi minęła trochę czasu.. Po chwili patrzę a Lord (kociamber mały) skrobie mi drzwi. To go poganiając weszłam do kuchni a tam z piekarnika czarny dym. pół kuchni nie było widać i Alek (rudy kociamber) napusznowy ze stołu patrzy na dymiący piekarnik. To ja chyc, wyjmuję muffinki otwieram balkon i cała blacha na balkonie! Ogólniy rozrachunek nie jest aż taki zły: spaliły się tylko z wierzchu i po bokach, kuchnia cała w dymie to wywietrzam dom i spalone muffinki posypałam cukrem pudrem (dla niepoznaki, prawie nie widać czarnego koloru!). Zobaczymy jak tata wróci do domu to czy się pozna^^'

W trakcie wietrzenia wszedł brat i usiadł przy kompie(normalnym). Po chwili ktoś dzwoni do drzwi tok otwieram będąc pewna że to mama a tu.. panowie od pralki Oo' weszli bez skrępowania do domu po czym zaatakowali pralkę! No to z grzeczności zainteresowałam się co tam się zepsuło(wcześniej zapytałam czy nie chcą czegoś do picia to kategorycznie odmówili).
"To coś poważnego?" "Pompa" "Pompa?" "Tak pompa się zepsuła"-odpowiedział z poważną miną pan z wąsem. W tym czasie mignęła mi pamiętna scena z Killera z pompą paliwową. Próbując zachować powagę zapytałam "to co z pompą?" "pompa pękła!"-odpowiedział młodszy pan bez wąsa i ze zdziwieniem na mnie popatrzył gdy zaczęłam śmiać się w głos. Pokręciłam głową po czym krzyknęłam nie wiadomo czego : "Ale pompa już pękła!" i śmiech! Całe szczęście w tym momencie weszła mama i panowie nie dopytywali się co z moim zdrowiem psychicznym ale do teraz wychylają się z łazienki patrząc czy wszystko gra.

Zajadam bułkę serową z serem na wierzchu popijając to magnezem. Kiedy wrócę do zdrowia?
no-looking-back 2008-03-06 14:58:34
skomentuj (11)
Nowy Szablon,"Sweeny Todd" i smakowa słomka
Zmiana szblonu już druga w ciągu tygodnia, ale przynajmniej jestem teraz z niego zadowolona :) Obrazek pochadzi z doujina "Tentaikansoku" zbobytego przez przypadek aczkolwiek który niesamowicie przypadł mi do gustu^^
Ostatnio ciągle ściągam doujiny z "Naruto".. mam ich ok.40 i ciągle jeszcze sporo do ściągniecia. Trzeba przyznać że niektóre są słabe inne ujdą w tłoku ale niekiedy zdarzaą się perełki jak owe "Tentaikansoku" lub "The Sleeping Sound Of Snow".Ale może dojde do dalszego ciągu notatki już bardziej zrozumiałej dla reszty społeczeństwa nie-mangowego ;)
Wczoraj byłam z Torą, Jushi i Michałem na "Sweeny Todd"! Jak ktoś nie wie czy warto na to iść albo nie jest przekonany do musicali to naprawdę polecam film! Jest znakomity razem z groteską i godną polecenia obsadą aktorską (sam Johnny Depp, Alan Rickman czy genialna Helena Bonham Carter!). Nie chcąc się za bardzo wtkliwiać w fabułę filmu aby nie za spoilerować za duzo powiem jedno - mam szczęście że nie muszę się golić :D jeden z niewielu plusów bycia kobietą we współczesnym świecie..
Kolejny dziwny aczkolwiek ciekawy cud techniki nazywa się smakową słomką! Dziś zmuszona pójściem po kawe zobaczym owe dziwo stwierdziłam że zaryzykuję i kupię sobie taką truskawkową jak i czekoladową. Sposób użycia? włożyć do szklanki pełnej mleka i pić. Efekt? Truskawkooooowo... Strrasznie Truskawkowo. Nawet trochę za słodko jak na me kubki smakowe aczkolwiek smacznie! Została jeszcze czekoladowa ale to na póżniej - jak już przestanie być tak słooodko w bużce!
co pozatym? Gardziołko znowu nawaliło i powracam do czytania doujinów :)
no-looking-back 2008-02-23 17:25:15
skomentuj (2)
Zero no Tsukaima - nie tylko biuściaste panny maja powodzenie :D
Widzisz niebieski krąg na środku chodnika. Ciekawy co to jest dotykasz tafli i przenosisz się do świata gdzie nadal istnieje podział populacyjny na szlachtę, chłopstwo i króla i oczywiści żyją niezwykłe stworzenia. Lądujesz przed piękną aczkolwiek płaską różowowłosą dziewczyną która oświadcza że jesteś jej chowańcem. Że co?


Tak można w skrócie opisać fabułę mało popularnego anime "Zero no Tsukaima" mającego 2 sezony po 12 i 13 odc. Trafiłam na nie przez całkowity przypadek jakim była próba ściągnięcia 22tomu Naruto. Co ma ta komedia romantyczna z elementami fantasy z mordobiciem ninja? Zabijcie mnie, nie wiem.. ale pomijając to tak oto obejrzawszy trailer (zrobiony notabene przez fanów) zachęcona kreską i cudnym wyglądem głównego bohatera postanowiłam ściągnąć to zachęcające anime. I tak oto wrzucono mnie w świat gdzie przy każdym odcinku spadałam z krzesła na podłogę ze śmiechu a niekiedy aż zakręciła się łezka wzruszenia. Może troszkę przesadzam ale anime to naprawdę nadaje się na takie jesienne wieczory gdzie chandra atakuje nas zewsząd i nie wiemy co ze sobą zrobić (ale ostrzegam że przez nie zawaliłam kilka kartkówek nie mogąc oderwać się od ekranu).
Na zakończenie tejże jakże krótkiej i niezwykle ogólnej recenzji mającej na celu zachęcenia czytelnika do obejrzenia tegoż anime powiem że osoby z małym biustem mogą znaleźć w Louise boginie, a te z dużym.. One naprawdę mają dobrze na tym świecie ;) a dlaczego? Zobaczycie sami.

Nucąca pod nosem "I say yes"
Narami
no-looking-back 2007-11-30 21:46:15
skomentuj (5)
I hate that I love you


"And I hate how much I love you boy
I can't stand how much I need you
And I hate how much I love you boy
But I just can't let you go
And I hate that I love you so.. "

Rihanna ft.Ne-yo "Hate that I love you"



no-looking-back 2007-11-14 18:55:00
skomentuj (1)
zakaz na piercing

tak dobrze przeczytaliście! mam całkowity zakaz na piercing (kolczykowanie różnych części ciała). Głupota.. ale jak nic innego na mnie nie działa to moi rodziciele postanowili zakazać mi się kolczykować - żebym chociaż ich dużo miała! a tu ledwo 4 i chciałam jeszcze 2 i tylko na uszach! Jak dobrze że nie wiedzą o planach w wardze i tatuażu.. kiedy w końcu wyjadę na te studia to zaszaleje! a jak :)

Stygmatofilia (z greckiego stigma – znak, philia – miłość), pociąg do partnerów z tatuażami, ciała ozdobionego biżuterią, bliznami na ciele heh.. :)
no-looking-back 2007-10-20 13:57:14
skomentuj (3)
Cokolwiek by było...

Cokolwiek by nie było... co by się nie zdarzyło.. Co bym nie zrobiła.. Wszystko sprowadziło mnie do miejsca w którym aktualnie stoję..

I niczego nie żałuje!

no-looking-back 2007-10-13 13:22:20
skomentuj (3)
Kreta, koty i jezowce-czego chciec wiecej?


Notatka bez polskich liter pisana w holu glownym hotelu Panorama z kotami.
Jestem na Krecie! wiem wiem mialam nigdzie nie wyjezdzac ale tak to ze mna jest - nigdy nic nie wiadomo ;)
teraz o Krecie:
*morze-super :D duze, blyszczace, czyste i bardzo ladne ;) troche za slone ale da sie to przezyc. no i jest pelne roznokolorowych ryb, rozgwiazd i jezowcow(note:NIE cytat:"smiesznych kolczastych rybek" jezowiec to bezkregowiec a nie ryba!)
*grecy-mili fajni i ogolnie po polsku znaja tylko: dziendobry, bardzo dobrze,narazie i dowidzenia.
*faceci-mrrrr ;3
*plaze-kamieniste, w bardzo rzadkich przypadkach piaszczyste. no i bardzo waskie, przez co klebia sie na nich tlumy plazowiczow.
*plazowicze-ogolnie bardzo popularne ejst opalanie sie topless. osobiscie tego nie stosuje, bo co sie beda na mnie ludzie gapic.
*koty-no cuz.. tego to tutaj jest najwiecej Oo' wyobrazacie sobie zeby przed pokojem, w kuchni, na stolowce i przy barze byly koty? to sobie dodajcie rudo-bialego przechodzacego z wyraznym znudzeniem przez glowny hol hotelu i otrzymacie to co wlasnie widze ;)
*internet-tutja jest tragedia.. no chyba ze ktos lubi szybkosc 64kBajty/s to bylby w raju! ja nie lubie.

a ogolnie to skonczylam 2 ksiazki! jedna (Papla-Meg Cabbot) zaczelam na miejscu i skonczylam, a druga (Lsnienie - Stephan King) od 6 rozdzialu zaczelam i tutja skonczylam dopiero dzis. Byla swietna! Horror niezly, w niektorych momentach sie tylko obracalam za siebie czy ktos nie stoi ;p a raz jak czytalam Pawel(brat) nagle wszedl do pomieszczenia - myslalam ze zawalem skoncze -.-' polecam goraco ;) a teraz zostalam na tym brytyjskim cosmopolitanie i artykule o prostytotkach-studentkach->2dni przez niego nie moglam przebrnac, taki dziwny byl :P

no i zauwazylam ze mam tutaj wene Oo; pisze dalej jedno opowiadanie, 1 one shota napisalam i 1 akcje do ksiazki xD tylko ludzie sie na mnie dziwnie patrza bo ciagle z zeszytem siedze >>'

no i stwierdzilam ze co z tego ze nie wygladam tak sexownie jak te laski znad basenu, ale ma zajebiste gatki w kropki :D

`i tym optymistycznym akcentem koncze na dzisiaj ;)
no-looking-back 2007-07-13 19:32:41
skomentuj (4)





~Księga~
zobacz
wpisz się

~Kiedyś~

2008
marzec
luty
2007
listopad
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień



Feed Me!

Adopted from Valenth

+opowiadania+
Break Me
Tiria
Ansei
Gundam Wing
Letters <3
Fantazje Anime Malowane - Akame
Naruto/Sasuke - Bairre
Love Shine Naruto

+tam zaglądam+
Cathryn
Jushi-chan
Biografia Anioła


Szablon by Narami & Narami

Only for that page!


Ed.. Al... To dla Was ta strona... Farewell!